niedziela, 24 listopada 2013

:(

Hej... Znów nie mogę dodać posta.
Mam dość.
Niestety, nie chcę tego, ale...
Zawieszam bloga.

sobota, 16 listopada 2013

16. Poczytaj mi!

Przepraszam Was bardzo za tą przeraźliwie długą przerwę. Była ona spowodowana wielką ilością nauki, a w konsekwencji brakiem czasu. Nie obiecuję, że ten tydzień będzie lepszy, ale postaram się poprawić.

Obiecałam, że jakie książki i filmy lubię. To może tak po 3 przykłady, które mi się podobały.

Książki:


        1. Joanne Kathleen Rowling - Harry Potter
Chyba każdemu znana książka, więc nie wymaga opisu. Sięgnęłam po nią już dawno. To dzięki niej zaczęła się moja przygoda z czytaniem, dlatego jest mi szczególnie "bliska".

       2. Éric-Emmanuel Schmitt - Oskar i pani Róża
Była moją lekturą w gimnazjum, bardzo mnie poruszyła.
Wzruszająco opowiada o małym chłopcu - Oskarze, który ma białaczkę. Pani Róża pomaga Oskarowi dobrze przeżyć jego ostatnie dni. Kobieta wpada na pomysł, żeby chłopiec pisał listy do Boga. Cała książka to powieść epistolarna - sformułowana w formie listów.

       3. My, dzieci z dworca zoo
Książka opowiada o młodej dziewczynie z Niemiec, która razem z matką przeprowadziła się do Berlina Zachodniego. Tam, sięga po narkotyki. Książka powstała na podstawie pamiętników Christiane Felscherinow.



Filmy:


      1. Szkoła uczuć
Film na podstawie książki Nicholasa Sparksa. Wpisałam to jako film, ponieważ go oglądałam, a książki nie czytałam (co mam nadzieję się zmieni;) ).
To historia nieśmiałej córki pastora i popularnego chłopaka. Ona dużo się uczy, on ciągle imprezuje; ona jest wrażliwa, dobra, ambitna, on lekkomyślny, lekceważący wszystko i wszystkich, rozrywkowy. Przedstawienie teatralne połączyło osoby z jakby dwóch całkowicie innych światów wartości.

      2. PS Kocham cię
Bohaterce filmu mąż umiera w wypadku. Dziewczyna jest zrozpaczona po tak wielkiej stracie, nie wychodzi z domu, nie utrzymuje z nikim kontaktu. Jednak w swoje urodziny dostaje list od... ukochanego.

      3. Wild Child
Dziewczyna z Malibu trafia do damskiej szkoły z internatem. Jak sobie poradzi?


Polecaaaam obejrzeć/przeczytać!:)

Piosenka:  Manchester - Lubię Twoje włosy

niedziela, 10 listopada 2013

15. Inny świat

Hej!
Lubię oglądać filmy, a jeszcze bardziej czytać książki. Jednak przez naukę nie mam na to czasu, a nawet jeśli niby bym znalazła to nie chce mi się patrzeć na literki, bo ciągle muszę czytać coś do szkoły. A jeśli chodzi o filmy to nie lubię ich przerywać, ponieważ później odechciewa mi się oglądania, a 1,5-2h to zbyt dużo czasu, żebym mogla poświęcić w jeden dzień.
Ale ostatnio całymi dniami chodzi za mną myśl...  Potrzebuję takiej niesamowitej historii... Książki i wyobraźnia są kluczem do innego świata, oderwania od rzeczywistości... To wspaniałe uczucie, odpłynąć...

Dziś chciałam tylko wstawić jeden króciutki filmik (trwa ok. 6 minut): Paperman to tak zamiast piosenki. Niedługo (mam nadzieję, że jutro) napiszę Wam, co lubię czytać i oglądać, kilka przykładów.

Na dziś to tyle,
Miłych snów!:)

14. Ludzie pochodzą od małp? Coś w tym jest...

(Post chciałam dodać w piątek, ale nie dało się opublikować:( )

Cześć Wam! 
Miałam dziś wielki problem na zdecydowanie się, na jaki temat mam napisać. Bardzo chciałam dodać nowego posta, jednak nie miałam pomysłu. Wybrałam temat, który już dawno mnie zaciekawił. Opierając się na pewnej grafice i tym, co kiedyś przeczytałam powstała ta notka.
A konkretniej... Chcę opowiedzieć dziś o pewnym badaniu przeprowadzonym w 1967r. przez Stephensona, które odpowiada na pytanie: dlaczego wciąż robisz to, co nie działa, gdy wokół siebie masz tyle innych dróg do osiągnięcia celu?

  1. Stephenson umieścił w klatce 5 małp oraz drabinę z bananami na jej szczycie. Za każdym razem, gdy małpa wchodziła po drabinie, aby zabrać owoce, naukowiec włączał zimny prysznic, który oblewał wszystkie pozostałe małpy.
  2. Po jakimś czasie, zawsze gdy jedna z małp chciała wejść po banany, pozostałe biły ją, bo bały się zmoczenia. W efekcie po pewnym czasie żadna małpa nie chciała już wchodzić na górę.
  3. Stephenson postanowił zamienić jedną małpę, wprowadzając nową. Pierwszą rzeczą, za którą się zabrała "nowicjuszka", było oczywiście wejście na drabinę po banany. Jednak natychmiast (nie wiedząc nawet dlaczego) dostała "lanie" od pozostałych małp.
  4. Wyobraź sobie jej reakcje i wielkie zdziwienie, gdy obrywała tylko dlatego, że chciała sięgnąć po ulubiony smakołyk. Po kilku bijatykach odechciało jej się wchodzenia na drabinę.
  5. Gdy następna małpa została podmieniona, wydarzyło się dokładnie to samo. Przy kolejnej również. W końcu wszystkie małpy zostały podmienione.
  6. Co zostało? 5 małp, które nigdy nie padły ofiarą zimnego prysznica, bijące każdą, która chciała wejść po drabinie...

 Czy nie jesteś czasem w podobnej sytuacji? Ktoś powiedział Ci, że to jest złe, więc rezygnujesz, nie sprawdzając czy ma rację. Czasem zamiast wybrać inną, swoją własną drogę, kroczysz za kimś... 


Piosenka: Gentelman - Rumors

wtorek, 5 listopada 2013

13. Drzemka = lenistwo?

Wreszcie udało mi się coś napisać!
W niedzielę siedziałam z chłopakiem, a potem jeszcze się uczyłam, więc ciężko było znaleźć czas na bloga, a wczoraj cały dzień z matmą... Utwierdzam się w tezie, że liceum i profil matematyczny to nie był dobry pomysł... Ale jak już taką decyzję podjęłam, muszę liczyć się z konsekwencjami i dać radę... Muuuszę.


Oki, teraz między nauką poświęcę chwilę na posta.
Po pierwsze, to chciałabym podziękować za ponad 500 wyświetleń!:) Proszę też o motywowanie mnie do dalszego pisania poprzez komentarze i głosowanie w mojej ankiecie.

Kiedyś obiecałam, że napiszę jeszcze trochę o spaniu i snach. To "kiedyś" właśnie zamienia się w "dzisiaj".

Może jeszcze chwilkę o spaniu, a dokładniej

DRZEMKI, czyli jak efektywnie drzemać?

Masz dużo zajęć, a padasz z nóg po ciężkim dniu... Nie ma co męczyć się i uczyć "na siłę", w takim stanie raczej trudno będzie Ci się skupić. Zdecyduj się na drzemkę. Zajmie Ci to około 20 minut, a poczujesz się znacznie lepiej, z nową dawką energii!
Drzemka to najlepszy wypoczynek, dzięki niej obniża się poziom hormonu stresu - kortyzolu.
Mimo że zaśniesz na te 20min, nic nie stracisz. Sen utrwala to, czego nauczyliśmy się tuż przed nim (dlatego polecam powtarzać sobie wszystko przed snem!).

A teraz odpowiedź na postawione wcześniej pytanie - jak efektywnie drzemać?
  • Drzemka nie może być dłuższa niż 30 minut (ze względu na fazy snu, których jak mówiłam w 5 poście, nie powinniśmy przerywać). Po 30 minutach wchodzimy w fazę głębokiego snu, więc obudzilibyśmy się jeszcze bardziej zmęczeni!
  • Każdy ma inny organizm, więc wypróbuj, ile Twój potrzebuje na regeneracje. W tym celu przez kilka dni sprawdzaj czy jesteś bardziej wypoczęty po 20 minutach snu, 15 czy 18. Jeśli nie masz tyle czasu możesz spróbować zdrzemnąć się nawet na 5 minut.
  • Podczas snu spada temperatura ciała - warto przykryć się jakimś kocem.
  • Zadbaj o ciszę, ewentualnie możesz włączyć spokojną muzykę.

O drzemkach to tyle, ale składam Wam kolejną obietnice: w bliżej nieokreślonej przyszłości opowiem o snach.

To był trzynasty post. Nie wierzę w pechową 13! Według Was ta była dla mnie pechowa?

EastWest Rockers - Wstaję rano (Junior Stress)

sobota, 2 listopada 2013

12. "Wiem, że też to pamiętasz..." ~Buka

Siemaa,
już tak późno, więc notka będzie króciutka.

Dawno, dawno temu żyła sobie pewna dziewczyna... Miała przyjaciela... Kiedyś pisali codziennie, spotykali się czasem i buzia im się nie zamykała... Później ona się zakochała. Przez jakiś czas było jeszcze okey. Ale powoli, zaczęło się wszystko rozpadać... Pokłócili się raz, drugi... W końcu przestali ze sobą rozmawiać. Za jakiś czas odezwali się do siebie, przeprosili, pogodzili. Dziewczynie przeszło niby zakochanie... Ale ich kontakty tak naprawdę nie naprawiły się do końca. Byli dla siebie mili, pomagali sobie... Jednak to już nie było to samo... Ich kontakty znów malały, malały, malałyyy.... A dziś? Dziś nie mają sobie do powiedzenia prawie nic... Żadnych pytań, a nawet jeśli takie się pojawią, to nie chcą na nie odpowiadać...
Dlaczego tak jest...? Co będzie dalej?


Mimo tej historyjki, wierzę w przyjaźń damsko-męską. A Wy?

Piosenka: Happysad - Nie będziem płakać (Marcelina)